People of #ESNpoland - Pola Plaskota

Wiadomości z ESN Polska - ndz., 16/12/2018 - 14:05
Language Polish

1. Czym jest dla Ciebie ESN?
ESN to dla mnie przede wszystkim szansa do kreatywnego i społecznego wyżycia się. Jestem studentką biotechnologii  - moje studia to głównie praca w laboratorium i setki godzin spędzonych na obliczeniach, mało w tym wszystkim  “polotu”.  W ESN mogę realizować swoje pomysły, współpracować z ludźmi i zdobywać doświadczenie, którego nie zdobyłabym nigdy na studiach. ESN to też niesamowici ludzie - do tańca i do różańca, rodzina. 

2. Jakie były Twoje początki w ESNie?
Przychodząc do mojej sekcji, natrafiłam na grupę ludzi tak zżytych, że nie mogłam uwierzyć, że będę mogła się kiedykolwiek stać częścią tej rodziny. Na szczęście grubo się myliłam i szybko zrozumiałam z czym to się je. Po dwóch miesiącach zostałam Koordynatorem projektu Tandem  -  wydaje mi się, że to właśnie on ukształtował mnie najbardziej jako ESNera ;) 

3. Jak ESN zmienił Twoje życie? Dlaczego dołączyłaś?
Do ESN dołączyłam przez koleżanką z roku, która nagle zaczęła opowiadać o swoich niesamowitych przeżyciach z Erasmusami. Zawsze uwielbiałam poznawać nowych ludzi, a międzynarodowe towarzystwo było dodatkową motywacją. Poza tym czułam potrzebę zrobienia czegoś więcej niż minimum wymagane przez moje studia. 
Myślę, że każdy kto wkłada w ESN swój czas i serce odczuje ogromną zmianę w życiu. Pominę fakt, że odkąd dołączyłam, nie mogę narzekać na nudę, a samotny weekend wydaje się wręcz niemożliwy. Najbardziej widoczne jest dla mnie to, że wreszcie udało mi się okiełznać swoją “żółtą” osobowość, nauczyłam się też  prawdziwej współpracy w grupie, jestem bardziej zorganizowana i umiem się zmotywować do działania nawet w deszczowy dzień po kilku godzinach snu. 

4. Gdybyś była projektem ESNu, to który z nich by to był?
TANDEMEM! Jest to pierwszy projekt jaki objęłam w ESN i jak już wcześniej mówiłam, miał on na mnie ogromny wpływ. Może się wydawawać, że jest to błachostka, ale ja widze w nim wielki potencjał. Tandem uosabia to co kocham w ESN -  pozwala na dzielenie się swoimi umiejętnościami, pomoc innym, tworzy pewną wspólnotę, a jednocześnie jego forma umożliwia ogromną swobodę kreatywną. Niezwykle satysfakcjonujący był dla mnie moment, w którym zdałam sobię sprawę, że Tandem realizuje każde z sześciu Causes.

5. #FunFact odnośnie życia w ESNie
Nie wiem, czy aż tak fun, ale strasznie się za mna ciagnie. Po rekrutacji w mojej sekcji jest tradycja organizowania wieczoru integracyjnego - poznajemy się ze swoimi aniołkami, gramy w gry integracyjne itd. Pod koniec mojego pierwszego takiego spotkania, podeszłam do ówczesnej HRki z zamiarem pożegnania się i podziękowania. Sytuacja ta okazała się dla mojego mózgu na tyle stresująca, że zamiast prostego “dziękuję”, zapytałam “a co robicie z tymi wszystkimi plastikowymi kubeczkami, segregujecie je?”. Nigdy nie zapomnę wzroku Zosi, która była tak samo zdziwiona i zażenowana jak ja… Później okazało się, że mój aniołek myślał przez to, że jestem nienormalna. Na szczęście wyrosłam z tej nieporadności i teraz mogę współorganizować zjazdy z drewnianymi sztućcami na coffe breakach. 

6. Czy uczestniczyłaś kiedyś w wymianie Erasmus+? Jakie jakie jest Twoje najciekawsze doświadczenie z Erasmusa?
Niestety nie, ale mam nadzieję, że uda mi się to na drugim stopniu studiów. Często znajomi na studiach dziwią się, że działam w ESN, a nie “wysłano” mnie na Erasmusa. Śmieję się wtedy, że liznęłam trochę takiego życia stacjonarnie. 

7. Skąd czerpiesz inspirację i motywację do działań?
Lubię powtarzać, że najlepszym coachem jesteśmy sami dla siebie. Wierzę w moc naszego umysłu. Jeśli nastawimy się pozytywnie, jesteśmy w stanie zrobić wszystko. Nie chodzi o oszukiwanie się, tylko wiarę w siebie. “Nie ma problemów, są tylko wyzwania” - to kolejne hasło które pomaga mi w pokonaniu ESNowych trudności. Ogromną motywacją są dla mnie też ludzie. Z jednej strony dążę do tego by być jak jednostki, które w moich oczach osiągnęły coś fajnego, z drugiej motywuje mnie możliwość pomocy innym. 

8. Ulubione miejsce na ziemi?
Chyba nie ma takiego. Uważam, że cały świat jest niesamowity i wystarczy umieć na niego patrzeć tak, żeby to dostrzegać. Mogłabym powiedzieć też, że najbardziej lubię miejsca wypełnione moimi przyjaciółmi, ale jeśli mam być szczera uwielbiam też chwile samotności i quality time spędzony sam na sam ze swoją głową ;) 

9. Czy dzięki ESNowi odkryłaś, że masz kolejne umiejętności, o których istnieniu nie wiedziałaś?
Tak, oczywiście. Pamiętam jak na rozmowie rekrutacyjnej zapytano mnie o to czy chciałabym dołączyć do jednej z grup roboczych w mojej sekcji -  PR, FR HR. Nie wiedziałam wtedy co odpowiedzieć na to pytanie, nie miałam żadnego doświadczenia w tych kwestiach. Skończyło się tak, że dołączyłam do każdej z nich i teraz jestem w stanie zarówno zrobić grafikę w AI, pozyskać partnera czy zmotywować grupę do działania. Dostałam też szansę rozwinięcia się jako leader grupy. Nie wspominając o tym, że opanowałam do perfekcji spanie po 3 godziny dziennie (wszystko zależy od nastawienia) 

Kategorie: ESN News

People of #ESNpoland - Maja Dobosz

Wiadomości z ESN Polska - ndz., 09/12/2018 - 18:09
Language Polish

1. Czym jest dla Ciebie ESN?
Miejscem pełnym moich przyjaciół, z którego nie potrafię odejść. Możliwością do nieustannego rozwoju. Ponad 4letnią przygodą.  Doświadczeniem, które zmieniło mój charakter, nauczyło pewności siebie i dało mi wiarę we własne siły. Częścią mojego życia i wypełniaczem wolnego czasu. Moją rodziną. 

2. Jakie były Twoje początki w ESNie?
Niełatwe! Podczas rekrutacji nie miałam absolutnie żadnej wiedzy w co się pakuje i co to ten “Erasmus”. Szybko jednak złapałam bakcyla i miałam okazję organizować moje pierwsze wydarzenia (jak kolędowanie w domu starców), zwerbować do sekcji przyjaciół oraz zostać Koordynatorem projektu Sport w mojej sekcji, co dało mi tylko skrzydeł by wkrótce rozwinąć je na ESN UPGRADE w Warszawie 2015 roku.

3. Jak ESN zmienił Twoje życie? Dlaczego dołączyłaś?
Tęskniąc za kontaktem z ludźmi z niemieckojęzycznych krajów zdecydowałam się na dołączenie do ESN. Szybko okazało się, że bardziej spełniam się w koordynowaniu różnych projektów, zarządzaniu sekcją czy organizowaniu dużo większych przedsięwzięć. Jak to mnie zmieniło? Z mało pewnej dziewczyny zmieniłam się w osobę z dużym poczuciem własnej wartości, swoich umiejętności, które nabywałam przez lata działania w organizacji oraz odkryłam co sprawia mi przyjemność w życiu i jaki kierunek zawodowy powinnam obrać. Nie mogę też nie wspomnieć, że zawsze mam na kogo liczyć, ESN to jedna wielka rodzina.

4. Gdybyś była projektem ESNu, to który z nich by to był?
Zdecydowanie mogę powiedzieć że to projekt związany ze słowem, którego podobno nadużywam - rozwój - czyli projekt na poziomie krajowym jakim jest ESN UPGRADE. Obecnie zajmuje się szkoleniami w ESN PL, dlatego nie widzę innej opcji jak wybranie jednego z najbardziej motywujących, określających ścieżkę kariery i integrujących ze społecznością ESNowiec projektu. Jako uczestnik aż dwóch takich zjazdów miałam okazję to poczuć, jednakże dopiero teraz jako współorganizator odpowiedzialny za merytorykę zjazdu poczułam przeogromną satysfakcję i docenienie ze strony ludzi.

5. #FunFact odnośnie życia w ESNie
W ESN przegrałam aż 5 razy, trzykrotnie na stanowiska w sekcji lokalnej oraz dwukrotnie w Stowarzyszeniu. Nic jednak nie potrafi mnie zdemotywować, staram się pokazać ile jeszcze mogę zrobić. To jeszcze nie koniec, watch out ;) 

6.Czy uczestniczyłaś kiedyś w wymianie Erasmus+? Jakie jakie jest Twoje najciekawsze doświadczenie z Erasmusa?
Niestety nie miałam okazji, na studiach całkowicie poświęciłam się różnym aktywnościom jak ESN czy staż jak np tym w DKMS.

7.Skąd czerpiesz inspirację i motywację do działań?
Na to pytanie ciężko mi odpowiedzieć, bo wydaje mi się, że zawsze worek motywacji pod ręką. Na pewno inspirują mnie ludzie z którymi przebywam na co dzień jak społeczność KOiPK, Zarząd ESN PL, a także moja sekcja ESN UKSW. Motywują mnie także rezultaty mojej pracy, dobre słowo z ust każdej osoby, zwyczajne docenienie mojej ciężkiej czasami pracy. Jestem pewna, że ESN jest moim motorem do działania o każdej porze dnia i nocy.

8.Ulubione miejsce na ziemi?
Chyba go jeszcze nie odkryłam.

9.Czy dzięki ESNowi odkryłeś, że masz kolejne umiejętności, o których istnieniu nie wiedziałaś?
Niezaprzeczalne tak! Zaczynając od umiejętności organizacyjnych, poprzez #jestęgrafikę, zdolności prowadzenia szkoleń, umiejętności motywowania innych czy zrzeszania sobie ludzi. Z ESNu na zawsze zabiorę ze sobą całą wielką walizkę (taką, z którą widzicie mnie na zjazdach) umiejętności miękkich i twardych, wspomnień dobrych i słabszych momentów, przyjaciół i doświadczeń, które nakręca mnie do dalszego samorozwoju. Nic tylko - DZIĘKUJĘ ESN!

Kategorie: ESN News

People of #ESNpoland - Natalia Zielińska

Wiadomości z ESN Polska - ndz., 02/12/2018 - 19:54
Language Polish

1. Czym jest dla Ciebie ESN?
Nie będę oryginalna, ponieważ ESN to dla mnie przede wszystkim ludzie.  Nie tylko ESNerzy, ale również Erasmusi i inspirujące osoby, które poznajemy podczas naszych aktywności. To oni dają mi motywację i energię do działania. To pewnie dlatego, każda z moich funkcji, jaką do tej pory pełniłam zawsze ściśle powiązana była z pracą z ludźmi. Ale ESN to również przestrzeń, w której możemy realizować wiele, zróżnicowanych projektów, nabywać nowe umiejętności i niejednokrotnie stawiać czoła trudnościom czy słabościom. Wszystko dlatego, że ESN to nie zawsze pasmo idących za sobą sukcesów. To właśnie w takich momentach pojawiają się “Ci” ludzie, stanowiący największą siłę tej organizacji, pomagają z powrotem wziąć się w garść i dalej robić swoje.

2. Jakie były Twoje początki w ESNie?
Moja przygoda z ESNem rozpoczęła się od projektu mentor. Tuż po powrocie z ponad rocznego pobytu za granicą pomyślałam, że fajnie będzie pomóc Erasmusom, tak jak kiedyś ktoś pomógł mi. Zostałam opiekunką dwóch studentek z Hiszpanii, których koledzy oraz koleżanki również potrzebowali pomocy, więc wszyscy razem odkrywaliśmy Poznań i naszą uczelnię. To dzięki nim postanowiłam udać się na spotkanie informacyjno-rekrutacyjne mojej sekcji ESN UAM Poznań, tam właśnie rozpoczęła się moja ESNowa kariera.

3. Jak ESN zmienił Twoje życie? Dlaczego dołączyłaś?
Tak jak już wcześniej wspomniałam dołączyłam, ponieważ chciałam w jakiś sposób odwdzięczyć się za pomoc, którą uzyskałam będąc za granicą. Jak ESN zmienił moje życie? Hmm… Na pewno pokazał mi, że jestem w stanie osiągnąć o wiele więcej niż sama myślałam. Pomógł mi uwierzyć w siebie i zdecydowanie rozwinął mnie i moje umiejętności, a także dał przestrzeń do realizacji moich, wszystkich pomysłów i wizji. Ale to nie tak, że życie w ESN to łatwa, prosta droga obsypana płatkami róż. O nie! I to właśnie te trudne momenty nauczyły mnie najwięcej oraz pomogły ukształtować to, kim jestem dzisiaj .

4. Gdybyś była projektem ESNu, to który z nich by to był?
Zawsze i wszędzie odpowiem, że SocialErasmusem! Był to pierwszy projekt, w który się zaangażowałam i dzięki niemu poczułam, że ESN jest miejscem dla mnie. Uwielbiam przebywać z ludźmi, dzielić się swoimi doświadczeniami i mieć stały kontakt z różnymi społecznościami. Od najmłodszych lat przez moją rodzinę byłam nazywana “społeczniakiem”, bo zawsze jako pierwsza pojawiałam się tam, gdzie ktoś potrzebował pomocy. Ten projekt często bardzo łączy się z moimi studiami oraz tym, co mnie interesuje, czyli edukacja międzykulturowa, edukacja nieformalna oraz zaangażowanie dzieci i młodzieży. Zdecydowanie robiąc coś dla innych, najwięcej robisz dla siebie i właśnie dlatego SocialErasmus daje mi najwięcej satysfakcji oraz radości z działania.

5. #FunFact odnośnie życia w ESNie
Jestem beznadziejnym przypadkiem, który co chwilę gubi swój telefon, więc jeśli na którymś ze zjazdów znajdziesz telefon to istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że jest on mój ;)
 
6. Czy uczestniczyłaś kiedyś w wymianie Erasmus+? Jakie jakie jest Twoje najciekawsze doświadczenie z Erasmusa?
Nie, niestety nie miałam okazji jeszcze sama skorzystać z możliwości tego programu. Jednak mam nadzieję, że niedługo to się zmieni.

7. Skąd czerpiesz inspirację i motywację do działań?
Od ludzi. ESN jest grupą wspaniałych osób, których obserwowanie nieustannie mnie inspiruje i motywuje. Bardzo cenię wszystkie spotkania i rozmowy na żywo, więc każdy zjazd czy to statutowy czy funkcyjny zawsze dodawał mi “kopa” do działania. W ciągu 3 lat mojej przygody z ESN poznałam wiele fantastycznych osób, które mimo odległości czy tego, że nie są już tak aktywni jak kiedyś wciąż stanowią dla mnie inspirację i niejednokrotnie wsparcie, kiedy tego potrzebuję. W tym roku miałam również szansę poznać ludzi z innych organizacji, co znacznie poszerzyło moje “ESNowe” spojrzenie na świat i uzmysłowiło, jak wiele można zrobić razem pomimo różnych celów, struktur czy zainteresowań. Również akcje w ramach projektu SocialErasmus są dla mnie siłą napędową, a każdy uśmiech i dobre słowo sprawiają, że chciałabym zrobić jeszcze więcej i stać się jeszcze lepszą.

8. Ulubione miejsce na ziemi?
Może to banalne, ale z każdym kolejnym rokiem i każdą kolejną podróżą odkrywam, że nie ma lepszego miejsca na ziemi niż rodzinny dom. To jest miejsce, w którym najlepiej odpoczywam i do wielu spraw nabieram dystansu, którego wielokrotnie mi brakuje. Dom to takie miejsce, w którym całkowicie się wyłączam i robię rzeczy, na które w codziennym zabieganiu pomiędzy uczelnią, ESN, a pracą po prostu nie mam czasu.

9. Czy dzięki ESNowi odkryłeś, że masz kolejne umiejętności, o których istnieniu nie wiedziałaś?
Zdecydowanie. Szczególnie w zakresie umiejętności miękkich czy ogólnie zwanych umiejętności społecznych, jednakże jako jeden z ważniejszych kroków milowych mojego rozwoju wskazałabym wzrost wiary w siebie. Przełamałam się również do wychodzenia ze swojej ‘comfort zone” i świetnym przykładem było np. stworzenie ewaluacji z NP Warszawa, co wcześniej wydawało mi się niezwykle nudnym i żmudnym zajęciem.

Kategorie: ESN News

People of #ESNpoland - Zuzanna Jarzębska

Wiadomości z ESN Polska - ndz., 25/11/2018 - 18:31
Language Polish

1.Czym jest dla Ciebie ESN?
Często zastanawiam się, co normalni ludzie robią po godzinach pracy, bo ja pomimo lat spędzonych w naszej organizacji, po prostu nie potrafię wyobrazić sobie, co mogłabym robić innego, by nie mieć poczucia, że tracę swój czas. Jak błaho, by to też nie brzmiało, ESN pozwolił mi także poznać wielu niesamowitych ludzi, kilka razy objechać w koło Polskę (i nie tylko) i na pewno nauczył mnie, czego w życiu nie lubię (a lista będzie długa!).

2. Jakie były Twoje początki w ESNie?
Do dziś w zasadzie nie wiem skąd się tu wzięłam i co nadal tutaj robię! Pomimo studiowania na PW, na początku zostałam mentorem na SGGW (a podczas mojego pierwszego spotkania z Erasmusami to ja zgubiłam się na kampusie i to mnie musieli szukać..). Aczkolwiek to dopiero dołączenie do ESN PW sprawiło, że rzeczywiście chciałam zostać, bo poczułam, że w końcu znalazłam swoje miejsce.

3. Jak ESN zmienił Twoje życie? Dlaczego dołączyłaś?
Nie jestem w stanie do końca odpowiedzieć, jak zmienił moje życie - bo nie potrafię sobie wyobrazić, jakie byłoby ono bez ESNu! Pamiętam jednak świetnie moją rekrutację, naszego byłego HRa (Bartka). który powiedział, że zanim dołączył do organizacji, każdy wieczór spędzał sam, na kanapie, oglądając seriale, a od czasu działania w ESN ciężko mu w ogóle znaleźć czas, by do tego domu wrócić. I chyba to był główny motor do dołączenia, chyba to ten aspekt, który ESN zmienia w nas najbardziej.

4. Gdybyś była projektem ESNu, to który z nich by to był?
Uważam się jednak za osobę wysoce zorganizowaną (a nie ukrywajmy, naszym projektom czasem niestety do tego daleko), jestem też wysoce zdeterminowana w dążeniu do celu, więc chyba powiedziałabym, że jestem nie projektem, a Section Questionnaire - który uparcie zadaje pytania i wprost nie daje od siebie uciec.

5. #FunFact odnośnie życia w ESNie
Kiedyś mój Erasmus powiedział mi ‘Zusana, you’re not fun at all’, więc obawiam się, że może być ciężko znaleźć coś ciekawego, problemem jest też tak dalekie cofnięcie się w czasie… Jednym z ciekawszych zdarzeń ostatnich lat będzie na pewno przejażdżka z Rektorem PK na galę podczas ostatniego NP Kraków, kiedy zgubiłam się w zdecydowanie zbyt wysokich szpilkach, na zdecydowanie zbyt wysokiej górze.

6. Czy uczestniczyłaś kiedyś w wymianie Erasmus+? Jakie jakie jest Twoje najciekawsze doświadczenie z Erasmusa?
Z wielu powodów nie miałam nigdy okazji wyjechać na swoją wymianę, ale zawsze powtarzam, że działalność w ESN to mój ‘Erasmus at home’. A ciekawych doświadczeń było przez lata tyle, że nie sposób ich już zliczyć!

7. Skąd czerpiesz inspirację i motywację do działań?
Pomimo dużej działalności w tematach PRowych, nie uważam siebie za osobę wybitnie kreatywną - wolę uporządkowane tabelki w Excelu, do których zwykle nie potrzeba za wiele inspiracji. Uwielbiam jednak śledzić na Instagramie strony prezentujące niezwykłe zdjęcia Warszawy, dzięki nim każdy dzień wydaje się wtedy lepszy. 
Nie lubię działania dla samego faktu działania, motywuje mnie więc, kiedy moja praca ma sens. Bez względu więc na to, czy były to kiedyś udane wydarzenia dla Erasmusów, a dziś prowadzenie szkoleń, robienie grafik, pisanie dokumentów czy tworzenie tabelek - jeśli komuś moja praca rzeczywiście pomoże, to jest to dla mnie największy motywator.

8. Ulubione miejsce na ziemi?
Powinnam pewnie napisać, że dom rodzinny albo wybrać jedną z pięknych europejskich stolic, ale zdecydowanie lepiej czuję się w nowoczesnych, tętniących życiem azjatyckich metropoliach. Moim faworytem jest zdecydowanie Szanghaj, miasto gdzie tradycje chińskie zderzają się z zachodnią kulturą, gdzie na ławce na Bundzie można spędzić godziny, podziwiając po prostu kolorową panoramę, jednych z najwyższych wieżowców na całym kontynencie.

9. Czy dzięki ESNowi odkryłaś, że masz kolejne umiejętności, o których istnieniu nie wiedziałaś?
Tak naprawdę chyba wszystkie umiejętności zdobyłam dzięki działalności w ESN - czy kiedy sama nauczyłam się korzystać z Photoshopa, czy też kiedy napisałam swój pierwszy statut. Istotną rzeczą, którą, mam nadzieję, udało mi się wypracować na przestrzeni ostatnich lat, jest sztuka dawania konstruktywnego feedbacku. 

 

Kategorie: ESN News

People of #ESNpoland - Radosław Łyko

Wiadomości z ESN Polska - ndz., 18/11/2018 - 17:55
Language Polish

1. Czym jest dla Ciebie ESN?
ESN to dla mnie nieprzerwane pasmo wyzwań i niesamowita szkoła życia, w której dozwolone jest popełnianie błędów. Wiem, że poświęcam swój czas na coś, co ma sens oraz przyczynia się do osiągania wspólnych celów największej, europejskiej sieci studentów.
To także inwestycja w przyszłość, dzięki której każdego dnia otwierają się nowe ścieżki potencjalnej kariery zawodowej. ESN to również wyjątkowa codzienność, której nie doświadczy i nie zrozumie nikt spoza tej organizacji. Bo kto z naszych rówieśników ma szansę zarządzać setkami ludzi, tworzyć od podstaw projekty, czy podejmować decyzję mające wpływ na tysiące ludzi z całego świata? :) 
Nie mógłbym również nie wspomnieć o ludziach, którzy są wokół. Wspólnie pracujemy, motywujemy się i inspirujemy. Dzięki współpracy w  dwóch już Zarządach, zyskałem nowych przyjaciół, na których z pewnością mogę liczyć. 

2. Jakie były Twoje początki w ESNie?
Dołączając do organizacji w 2015 roku, nie do końca wiedziałem, czego spodziewać się po nowym, studenckim życiu. Wyjechałem do Krakowa i rozpocząłem studia, a miesiąc później byłem już Świeżynką ESN UEK. Jakie były moje początki? Dość niemrawe. Widziałem swoją przyszłość jedynie jako koordynator grupy Sport, którym ostatecznie nigdy nie zostałem (a próbowałem!). Pierwszy rok spędziłem spacerując od grupy do grupy, szukając swojego miejsca w organizacji. Nie mogłem zaangażować się w 100%, bo przecież student pierwszego roku jeszcze boi się sesji (matematyka i makroekonomia skutecznie blokowały rozwój w ESN). Pod koniec pierwszego roku odezwała się do mnie Wicedyrektor Juwenaliów UEK, a równocześnie jedna z najbardziej doświadczonych członkiń mojej sekcji (m.in. były Koordynator Międzynarodowy ExchangeAbility!) - Asia Ciesielska. Zwróciła mi uwagę, że mógłbym się nieco ruszyć i zacząć korzystać z okazji, jakie daje ESN na każdym poziomie. Zaraz po tym objąłem swoją pierwszą funkcję, jaką był Koordynator Fundraisingu przy Juwenaliach UEK 2017, z ramienia ESN UEK. Od tego wszystko się zaczęło!

3. Jak ESN zmienił Twoje życie? / Dlaczego dołączyłeś?
Chciałem dołączyć do ESN, ponieważ w liceum działałem w Samorządzie. Była to naturalna kolej rzeczy, potrzebowałem zaangażować się w coś ciekawego na studiach. Równie ważnym czynnikiem był fakt, że mój dobry kolega z miasta rodzinnego, Maciek Wojak, był wtedy Członkiem Zarządu sekcji ESN UEK i zdecydowanie zachęcał do spróbowania swoich sił. Facebook nie pozwolił przejść obojętnie wobec wszystkich jego zdjęć i postów związanych z organizacją, musiałem dołączyć, żeby zobaczyć, o co w tym wszystkim chodzi!;) 

Samo dołączenie do ESN z początku zmieniło niewiele. Poznałem fajnych ludzi i miałem nieco więcej okazji do praktykowania języka angielskiego. Moje życie zmieniło się z pierwszym stanowiskiem, jakie objąłem. Z natury nie potrafię odpuścić czegoś, czego się podejmę. Jeśli postawię “A”, czuję się odpowiedzialny za postawienie każdej kolejnej literki, aż do “Z”. Dlatego właśnie z pierwszymi obowiązkami przyszło prawdziwe oddanie temu, co zacząłem robić. ESN zmienił mnie w kogoś, kto chce wziąć sprawy w swoje ręce i nie boi się nawet najtrudniejszych wyzwań. 

4. Gdybyś był projektem ESNu, to który z nich by to był?
Zostałbym NEGiem! Mógłbym równocześnie robić dwie rzeczy, które kocham - działać w ESN i uprawiać sport. ;) 

5. #FunFact odnośnie życia w ESNie.
Będą dwa, ale krótkie! 
#Funfact 1
We wrześniu 2015, jeszcze przed dołączeniem do ESN, razem ze znajomymi odwiedziliśmy wydarzenie o nazwie “Świętomięs”. Nazwa nie zachęca? To wyobraźcie sobie, że atrakcją wieczoru był koncert Krzysztofa Krawczyka na rzeszowskim rynku... i to darmowy! Poznałem wówczas kilka nowych osób, m.in. część ówczesnego Zarządu ESN UEK, czyli sekcji z uczelni, na której za kilkanaście dni miałem rozpocząć studia. Już wtedy wiedziałem, że prędko się od tej atmosfery nie uwolnię. Można powiedzieć, że decyzja o tym, że będę chciał dołączyć do ESN została została podjęta przy akompaniamencie Krzysztofa Krawczyka, z rozsiewającą się wokół wonią “Świętomięsa”. 

#Funfact 2
Na początku maja 2017 byłem zdecydowany, żeby kandydować do Zarządu Juwenaliów UEK 2018. Tworzyłem już nawet listę artystów, o których występy bym walczył. Kilkanaście dni później rozpocząłem kadencję Przewodniczącego ESN UEK, a co stało się dalej wszyscy wiemy. 

6. Czy uczestniczyłeś kiedyś w wymianie Erasmus+? / Jakie jakie jest Twoje najciekawsze doświadczenie z Erasmusa?
Niestety nie byłem jeszcze na Erasmusie. Nie wykluczam, że jeszcze się to stanie! 

7. Skąd czerpiesz inspirację i motywację do działań?
Co mnie inspiruje? Inspirują mnie ludzie, z którymi mam przyjemność współpracować. Mój zapracowany Zarząd, z którym rozwiązujemy coraz to nowe łamigłówki, wszyscy doświadczeni członkowie, którzy służą radą i pomocą, cały poziom ogólnopolski - Koordynatorzy Ogólnopolscy i Przewodniczący Komitetów oraz Delegaci sekcji i moi przyjaciele. To oni są nieprzerwaną dawką inspiracji, pomysłów i wiedzy, które staram się doceniać każdego dnia. 
Co mnie motywuje? Tutaj jest nieco inaczej, bo są to wykonywane działania. Kocham to, co robię, nawet jeśli mam czasem więcej obowiązków niż jest w stanie pomieścić doba.

8. Ulubione miejsce na ziemi?
Tu też dwa! 
# Wypełnione po brzegi Camp Nou, stadion drużyny, której od dziecka kibicuję! 
# Łańcut, moje miasto rodzinne, w którym mogę spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi. 

9. Czy dzięki ESNowi odkryłeś, że masz kolejne umiejętności, o których istnieniu nie wiedziałeś?
Myślę, że jest ich cała masa, bo ESN naprawdę odkrywa w nas to, co najlepsze. Nigdy nie powiedziałbym, że będę w stanie przemawiać na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, czy brać udział w panelu dyskusyjnym na Ogólnopolskim Kongresie i wcale się tym nie stresować. 

 

Kategorie: ESN News

People of #ESNpoland - Natalia Izdebska

Wiadomości z ESN Polska - ndz., 11/11/2018 - 18:39
Language Polish 1. Czym jest dla Ciebie ESN? W tym momencie mogę z pełną świadomością powiedzieć, że jest częścią mojego życia. Codziennością, którą uwielbiam realizować poprzez niespotykane działania, ogrom wyzwań, spraw i obowiązków. Przez bezmiar fantastycznych ludzi, którzy pojawiają się na mojej drodze niespodziewanie, zaskakująco, znienacka tworząc najlepsze grupy robocze, kooperacje, szczere przyjaźnie na kolejne lata. ESN to organizacja, którą chętnie chwalę się wśród osób niewtajemniczonych, rodziny, potencjalnych pracodawców. ESN jest dla mnie dumą.    2. Jakie były Twoje początki w ESNie? Pamiętam uczucia towarzyszące pierwszym aktywnościom w ramach wydarzeń organizowanych z ramienia ESN. Podekscytowanie, satysfakcja, świadomość nowego wyzwania, niepokój przed międzynarodowym otoczeniem czy niepowodzeniem. Działałam w niemalże wszystkich grupach roboczych, biegając między organizowanymi wydarzeniami. Pierwszym, które wyszło z mojej inicjatywy była wycieczka do Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Zapytacie jak mi poszło? Fatalnie, gdyż umawiając zainteresowanych na godzinę 16.30, nie spodziewałam się, że ostatnia wejście na wystawę, odbywa się o godzinie 16. Od tamtego momentu, rozpoczęłam kształtowanie umiejętności działania w sytuacjach kryzysowych i razem z grupą studentów zagranicznych postanowiliśmy  podziwiać piękno polskiej jesieni, przechadzając się uliczkami malowniczej Warszawy. Ogromnym krokiem w początkach kariery w organizacji był niezapomniany UPGRADE Sulejów, po którym w bardzo szybkim czasie objęłam stanowisko sekcyjnego Koordynatora ESNcard.   3. Jak ESN zmienił Twoje życie? Dlaczego dołączyłaś? Rozpoczynając studia, nie pomyślałabym, że za kilkanaście miesięcy stanę się częścią organizacji. Od początku poszukiwałam dodatkowych aktywności, które urozmaicą i uatrakcyjnią codzienne zajęcia. Swoje pierwsze kroki stawiałam w Kole Naukowym, aby następnie sprawnie przejść do reprezentowania mojego kierunku w Radzie Wydziału i Parlamencie Studentów; jednak czegoś mi brakowało. Przed rozpoczęciem drugiego roku, postanowiłam wyjechać na kampus zerówkowy organizowany przez przedstawicieli mojej uczelni. Podczas wydarzenia dostaliśmy możliwość uczestniczenia w wybranych warsztatach i prezentacjach. Nie były one obowiązkowe, lecz idealnie zapełniały ogromną ilość wolnego czasu. Wtedy po raz pierwszy usłyszałam o organizacji jaką jest ESN. Czy byłam zainteresowana prezentacją? W żadnym wypadku, bardzo niechętnie zmierzałam w stronę pomieszczenia, namówiona przez grupkę znajomych, którzy prezentowali podstawowe informacje o organizacji. “Chodź Natalia, zrobisz nam sztuczny tłum”. Zgodziłam się, nie miałam przecież innego wyboru. Nie powinno być to dla Was zdziwieniem, że niespełna miesiąc później siedziałam w sali uniwersyteckiej na spotkaniu zapoznawczym do sekcji ESN UKSW. Mimo tego, że wszystkie wypowiedziane przez organizatorów słowa w tamtym czasie wydawały się dla mnie abstrakcją, czułam, że zostanę tam na dłużej. Kto by pomyślał, że na aż tak długo? Kto by pomyślał, że tak diametralnie zmieni się moje życie?   4. Gdybyś była projektem ESNu, to który z nich by to był? To pytanie sprawiło mi chyba najwięcej trudności, gdyż nie potrafię jednoznacznie określić jaki projekt idealnie mnie odzwierciedla. Gdybym miała dokonać wyboru, moja pierwsza myśl kieruje się w stronę Discover Europe. Mimo tego, że studiuję i wykonuję bardzo techniczne zajęcia, z drugiej strony nie bałabym nazwać się “artystyczną duszą” ze zmysłem estetyki, bujaniem w obłokach i zachwytem pięknem filmu, muzyki, kolorowych zdjęć i otoczenia. Dużo osób mówi, że widać to po moim instagramie. Dodatkowo projekt kojarzy mi się z kreatywnością, wprowadzaniem niespodziewanych działań i czasami innego podejścia do klasycznych rozwiązań, które stara się realizować.    5. #FunFact odnośnie życia w ESNie Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że sekcje ESN generują niezliczoną ilość wydarzeń na platformie Facebook. W ramach wsparcia i upodobania, przyjęło się, aby brać udział w wydarzeniach innych, zwiększać ich rozpoznawalność, promować zasięg i zainteresowanie. Nie potrafię zidentyfikować jak dużo moich znajomych, zadawało mi pytania odnośnie mojej bilokacji. Jak to jest możliwe, że niemalże codziennie jestem na imprezie w innym mieście i czy przypadkiem nie studiuje już w Warszawie, bo akurat wzięłam udział w rekrutacji do sekcji ESN w Poznaniu.   6. Czy uczestniczyłaś kiedyś w wymianie Erasmus+? Jakie jest Twoje najciekawsze doświadczenie z Erasmusa? Niestety, nie miałam okazji uczestniczyć w wymianie Erasmus + . Bardzo żałuję, jednakże żywię ogromną nadzieję, że jeszcze tego dokonam. Jeżeli nie na studia, to na pewno w ramach praktyk zawodowych.   7. Skąd czerpiesz inspirację i motywację do działań? Moją największą inspiracją i motywacją są osoby, z którymi współpracuję, którym ofiaruję swoją pracę i z którymi przebywam na co dzień. Nikt z nas nie zna czasu i miejsca, w którym naszą głowę nawiedzi znamienita “wizja” zmieniająca pogląd na pewną sprawę czy zagadnienie. To ludzie pobudzają moją energię, wyzwalają pokłady pozytywnych emocji, które następnie z przyjemnością przekazuje podczas wspólnych spotkań, szkoleń czy zjazdów. Dodatkowo inspiracją do działania jest możliwość wykorzystanie nabytej przeze mnie wiedzy, świadomość, że przyczyniła się do rozwiązania problemu czy nurtującej kwestii. Pobudzającymi czynnikami są również możliwości, podróże, wydarzenia, w które mam możliwość współorganizować, lub po prostu być ich uczestnikiem.    8. Ulubione miejsce na ziemi? Jest takie jedno miejsce na Ziemi, do którego wracam za każdym razem, gdy potrzebuję gruntownego odpoczynku, ucieczki  i ukrycia przed światem. Jest to mój dom rodzinny, malutka wieś na wschód od Warszawy. Najpiękniejsze, najbardziej malownicze miejsce na ziemi. Szczególnie latem, gdy ogrom różnobarwnej roślinności zmienia moje podwórko w prawdziwy zagajnik.    9. Czy dzięki ESNowi odkryłaś, że masz kolejne umiejętności, o których istnieniu nie wiedziałaś? Wydaje mi się, że z roku na rok, przebywając w ESN dowiadywałam się o nowej umiejętności, o której nie miałam pojęcia. Najczęściej śmieje się, że niedługo stanę się ekspertką w “zarządzaniu kryzysowym”. Często zadziwiam się, że mimo całkowicie graficznego beztalencia, potrafię skleić obrazki w coś sensownego, załatwić sprawę, której nigdy wcześniej nie robiłam, a nawet przeprowadzić szkolenie z dziedziny, która na pierwszy rzut oka nie wydaje mi się zbyt bliska.   

 

Kategorie: ESN News

11 Listopada

Wiadomości z ESN Polska - sob., 10/11/2018 - 18:16
Language Polish

Narodowe Święto Niepodległości

11 listopada przypada w Polsce jedno z najważniejszych świąt państwowych. Tego dnia wszyscy Polacy celebrują wyjątkowy moment w dziejach kraju - odzyskanie niepodległości. W roku 1918 Polska odzyskała wolność po 123 latach zaborów austriackich, pruskich i rosyjskich.

Krótka historia święta

Losy narodu polskiego były bardzo zmienne, burzliwe, pełne cierpienia oraz walki o kraj i wyznawane wartości. Przez ponad 100 lat Polska nie istniała na mapach Europy. Pomimo wielu starań, licznych powstań, sytuacja była niezmienna aż do wybuchu I wojny światowej, w którą zaangażowały się największe mocarstwa europejskie. Historia odzyskiwania niepodległości przez Polskę była procesem bardzo długim i stopniowym. Na wybór daty święta wpływ miało kilka czynników, które wiązały się z zakończeniem I wojny światowej. Wtedy też Niemcy ostatecznie skapitulowały, a dzień wcześniej - 10 listopada - do Polski przybył Józef Piłsudski, wódz Armii Polskiej, Naczelnik Kraju i pierwszy marszałek. Polacy uświadomili sobie powagę sytuacji i to, że odzyskali wolność. Euforii i wzruszeniom nie było końca.

Jak dziś w Polsce obchodzi się 11 listopada?

11 listopada jest w Polsce dniem ustawowo wolnym od pracy. Dzięki temu wszyscy Polacy mają szansę świętować z rodzinami czy przyjaciółmi, korzystając z różnorodnych atrakcji, jakie oferują miasta w całym kraju. Tradycji jest wiele i zależą one głównie od tego, w jakim regionie obchodzi się ten dzień. Każda jednak jest wyjątkowa, bo i powód do celebrowania jest ważny.

Nie sposób nie wspomnieć o Warszawie, czyli stolicy Polski. To tutaj każdego roku odbywają się główne obchody Dnia Niepodległości. To centrum wydarzeń historycznych, religijnych czy festynów rodzinnych. Od 1989 roku to tutaj odbywa się Bieg Niepodległości, w którym każdego roku bierze udział coraz więcej osób. Z kolei w Muzeum Powstania Warszawskiego odbywa się Koncert Niepodległości. Oczywiście to nie koniec atrakcji - są też liczne pokazy, wykłady i spektakle.

Jedną z ciekawych corocznych tradycji, która ma miejsce w Poznaniu są Imieniny Ulicy. Tego dnia poznaniacy wychodzą na ulicę Święty Marcin, by wziąć udział w barwnym korowodzie prowadzonym tą właśnie ulicą. Kto stoi na jego czele? Nikt inny a właśnie święty Marcin na koniu. Podczas parady zawsze jest głośno, kolorowo i wesoło. Poznań słynie jednak z wielu innych zwyczajów. Jednym z nich są rogale świętomarcińskie. Rogale robione są z ciasta półfrancuskiego, z nadzieniem z białego maku, wanilii, mielonych daktyli, cukru, śmietany, rodzynek, masła i skórki pomarańczowej. Od 2009 roku uznaje się je za unijny produkt regionalny, a sama tradycja wypieku rogali sięga XIX wieku.

W wielu miastach Polski organizowane są liczne parady. Oprócz tej warszawskiej czy poznańskiej, trzeba wspomnieć o Radosnej Paradzie Niepodległości, która odbywa się we Wrocławiu i w której bierze udział Wojsko Polskie. Będąc w Gdańsku, można swobodnie dołączyć do tamtejszej Parady Niepodległości, która jest prawdopodobnie największym takim przemarszem, ponieważ dosłownie każdy może do niej dołączyć, pokazując innym radość z celebrowanego święta.

Jak duża jest Polska, tak wiele jest pomysłów i zwyczajów w związku ze świętowaniem Dnia Niepodległości. Wszystko zależy od tego, na co ma się ochotę i jakie tradycje wynosi się z domu rodzinnego. Można jeść gęsinę albo rogale, brać udział w paradzie, oglądać filmy historyczne ze swoimi krewnymi albo spotykać się z przyjaciółmi na spacer ulicami miasta, ciesząc się z tego, jak wolnym powietrzem można oddychać w niepodległym kraju. 

Kategorie: ESN News

CEP Olomouc 2018

Wiadomości z ESN Polska - pt., 09/11/2018 - 18:09
Language Polish

Niemal 180 uczestników z Polski, Węgier, Chorwacji, Słowacji, Czech, Słowenii, Litwy, Austrii i Białorusi w weekend 11-14 października wzięło udział w Central European Platform, które miało miejsce w Ołomuńcu, mieście we wschodniej części Czech. W tegorocznej edycji CEP polska delegacja składała się z blisko 50 osób, jednocześnie będąc najliczniejszą grupą reprezentującą kraj biorący udział w zjeździe. 

Mimo, że termin zjazdu wypadł na połowę października, pogoda dopisywała i dni były ciepłe, słoneczne, a wieczory równie przyjemne. Po dotarciu w czwartkowe popołudnie, uczestnicy mieli szansę wziąć udział we Flag Parade, podczas której umalowani w barwy narodowe przewędrowali ulicami Ołomuńca. Docelowym miejscem była ceremonia otwarcia, podczas której przemawiali przedstawiciele Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu, przewodnicząca ESN Czech Republic, a także przewodniczący OC zjazdu. 

Od piątku do niedzieli odbyły się sesje plenarne, które miały na celu przekazanie wszystkim obecnym uczestnikom wiadomości z poziomu międzynarodowego, między innymi dotyczące przyszłości logo ESN, a także ESNreview. Agenda tegorocznego zjazdu była dopasowana do uczestników tak, aby nikt nie cierpiał na brak koncentracji i tak, aby nikogo nie dopadło zmęczenie od zbyt dużej ilości informacji, którą musi przyswoić w bardzo krótkim czasie. Prezentowane i omawiane tematy były przedstawiane w sposób zwięzły i łatwy do zrozumienia nawet dla członków, którzy nie mają dużego doświadczenia w ESN. Mnogość warsztatów, które także znalazły się w programie zjazdu, w których można było wziąć udział sprawiła, że każda osoba mogła wybrać takie szkolenie, które odpowiada jej zainteresowaniom. 

Również program wieczorny był dostosowany tak, aby uczestnicy mogli poznawać ESN-rów z innych sekcji i innych krajów. ESNerzy mieli szansę zagrać w grę miejską, podczas której zwiedzili stare miasto Ołomuńca po zmroku, śpiewali razem podczas karaoke, został zorganizowany grill, a także mieli okazję pograć w planszówki. Każda z tych aktywności pozwalała na poznanie osób z innych krajów, ale także zintegrowanie się i lepsze zapoznanie z osobami z ESN Polska. W czasie trwania CEP każdy mógł zdobyć wiele wartościowych kontaktów, miał okazję aby zapoznać się z praktykami występującymi w innych sekcjach i zobaczyć, jakie rozwiązania niektórych zadań proponują członkowie z innych sekcji. 

Central European Platform pomógł wielu uczestnikom poszerzyć wiedzę odnośnie naszego regionu, a także zdobyć wiele informacji, które przekazane zostały sekcjom lokalnym. Organizacja tak dużego wydarzenia była niewątpliwym wyzwaniem dla OC, dlatego należą im się ogromne oklaski za zorganizowanie tak dobrego zjazdu.

Kategorie: ESN News

SD Toruń 2018

Wiadomości z ESN Polska - śr., 07/11/2018 - 12:46
Language Polish

W dniach 20-21 października 2018 roku odbyło się Spotkanie Delegatów, organizowane przez sekcję ESN UMK Toruń. Motywem całego zjazdu było średniowiecze. W piątkowy wieczór Delegaci mieli okazję zwiedzić piękną starówkę Torunia, zobaczyć wyjątkowy browar w samym sercu miasta i spróbować tamtejszego piernikowego piwa, czy sprawdzić swoją wiedzę o wiekach średnich podczas quizu przygotowanego przez OC zjazdu. 

Sobotni ranek i popołudnie minęły oczywiście na długich, burzliwych i owocnych obradach w auli Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Odbyły się również szkolenia dla Delegatów z zakresu RODO, zakładania i prowadzenia stowarzyszeń, przyszłości ESNcard czy projektu National Erasmus Games. Wieczorem tego dnia wszyscy zebraliśmy się w Collegium Maximum na uroczystej gala 15-lecia istnienia sekcji ESN UMK Toruń, podczas której mieliśmy okazję poznać historię sekcji i wysłuchać wzruszających wspomnień osób z nią związanych.

W niedzielę z samego rana Delegaci ponownie spotkali się w auli UMK, aby przeprowadzić głosowania i uczestniczyć w Small Sessions. Kolejny raz spotkają się na National Platform w Gdańsku już 30 listopada. Do zobaczenia!

Kategorie: ESN News

People of #ESNpoland - Bartosz Wojtas

Wiadomości z ESN Polska - ndz., 04/11/2018 - 13:33
Language Polish

1. Czym jest dla Ciebie ESN?

ESNem zawsze, niezależnie od poziomu naszej działalności są ludzie. Bardzo specyficzni dla świata zewnętrznego często dziwni i niezrozumiali. A dla mnie niezwykle ciekawi, śmiali, niesztampowi. To właśnie takie osoby tworzą naszą organizację, z ich pomysłów powstają innowacyjne projekty, które zmieniają współczesną Europę.
 

2. Jakie były Twoje początki w ESNie?

Do ESNu dołączyłem w 2015 roku. Najpierw zgłosiłem się do programu mentor (buddy) i zostałem opiekunem dwóch studentów z Hiszpanii. Jak się szybko okazało, ich koledzy oraz koleżanki również potrzebowali pomocy. Pierwszy semestr zamknąłem mając co najmniej kilku Erasmusów. Cztery dni po zakończeniu wyjazdu integracyjnego wyjechałem na pierwszy Section Meeting w Budapeszcie (kooperację sekcji z Budapesztu i Wiednia). Był to mój pierwszy zagraniczny wyjazd ze znajomymi, kompletnie na spontanie, bez żadnych oczekiwań. Do dzisiaj Budapeszt jest jednym z moich ulubionych miejsc w Europie. Później zdecydowałem się zostać koordynatorem projektu Mentor, następnie OW i znowu Mentora. W międzyczasie prowadziłem szkolenia w sekcji, dołączyłem do Komitetu HR ESN Polska oraz zostałem jednym z "The Hateful Eight" ESNOLYMPICS.
 

3. Jak ESN zmienił Twoje życie? / Dlaczego dołączyłeś?

Niepozorna organizacja studencka wywróciła moje życie do góry nogami. Po raz pierwszy zdobyłem motywację, aby zawalczyć o swoje marzenia i nie poddawać się, pomimo wielu problemów związanych m.in. ze studiami - zwiedziłem świat. Poznałem tych, z którymi zapragnąłem go zwiedzać i poznawać. Odkryłem w sobie nowe umiejętności, znalazłem pracę. Zanim ESN mną zawładnął, nie miałem żadnych szczególnych oczekiwań. Prawdopodobnie są dwa powody dlaczego ludzie rekrutują się do ESN, albo próbują poprawić język angielski, albo właśnie wrócili z Erasmusa. Ja dołączyłem, aby poprawić swój angielski i poznać jak najwięcej studentów zza granicy.
 

4. Gdybyś był projektem ESNu, to który z nich by to był?

Najprawdopodobniej byłby to Eduk8. Jest to projekt, który obserwuję od dawna, ponieważ skupia się przede wszystkim na rozwoju organizacji poprzez inwestycję czasu oraz zasobów w naszych członków. Głęboko wierzę, że to ludzie są siłą tej organizacji i jestem dumny, że pierwszym filarem naszej narodowej strategii jest właśnie ich rozwój.
 

5. #FunFact odnośnie życia w ESNie

Moi znajomi z ESN uważają, że posiadam tylko dwa stany bycia - albo jestem chory, albo nie mam pieniędzy.
 

6. Czy uczestniczyłeś kiedyś w wymianie Erasmus+? / Jakie jakie jest Twoje najciekawsze doświadczenie z Erasmusa?

---------------
 

7. Skąd czerpiesz inspirację i motywację do działań?

Przede wszystkim z rozmów z ludźmi. Przyjaciele są dla mnie źródłem inspiracji, motywacji, dzięki nim pobudzam również swoją kreatywność. Uważam, że ta tkwi w każdym z nas, dlatego najlepiej czuję się podczas sesji brainstormingowych, z dużymi flipami i masą kolorowych pisaków...wtedy czuję, że żyję i wprost nie mogę się doczekać nadchodzących zadań i pracy zespołowej!
 

8. Ulubione miejsce na ziemi?

Uwielbiam targi, miejsca ze świeżą żywnością, przepełnione ludźmi, zapachami i kolorami.
 

9. Czy dzięki ESNowi odkryłeś, że masz kolejne umiejętności, o których istnieniu nie wiedziałeś?

ESN to miejsce, gdzie w poczuciu bezpieczeństwa mamy możliwość rozwoju. Tutaj pokazano mi przede wszystkim, że nawet swoją największą słabość można przekształcić w zaletę. Odkryłem w sobie umiejętności zarządzania strategicznego, wystąpień publicznych, a nawet sprawdziłem się jako szkoleniowiec.  

 

Kategorie: ESN News

Wszystkich Świętych

Wiadomości z ESN Polska - śr., 31/10/2018 - 20:57
Language Polish

 

W wielu krajach, aby uczcić pamięć o zmarłych osobach obchodzone jest Święto Zmarłych. Także w Polsce występuje takie święto, 1 listopada obchodzona jest uroczystość Wszystkich Świętych, które ma swoje korzenie już w średniowieczu, a wyznaczył je papież Grzegorz IV w 837 roku. Tego dnia zmierzamy na cmentarze, aby zapalić znicze, złożyć kwiaty na nagrobkach zmarłych członków rodziny i przyjaciół. Jest to jeden z ważniejszych dni w Polsce, pozwala na zadumę nad kruchością ludzkiego losu i na wspomnienia o osobach, które odeszły. 

Wspomnienie świętych ma swoje źródło w kulcie męczenników. Pamięć o osobach, które oddały swoje życie za wiarę była bardzo czczona, wierzono iż męczennicy stawali się bliscy Bogu przez śmierć w imię wiary. Początkowo czczono tylko Maryję i męczenników, w późniejszych wiekach dołączono także kult “wszystkich sprawiedliwych”. Obecnie księża podkreślają, iż uroczystość Wszystkich Świętych dotyczy nie tylko męczenników i świętych, ale także zmarłych krewnych i przyjaciół. 

W całej Polsce 1 listopada na grobach stawiane są znicze, ludzie także modlą się za zmarłych. Zwyczaj ten jest przekazywany z pokolenia na pokolenie. Jeszcze w XX wieku w niektórych rejonach Polski specjalnie na święto Wszystkich Świętych wypiekano specjalne małe chlebki w takiej ilości, ilu zmarłych było w rodzinie, później rozdawano je bezdomnym modlącym się za dusze zmarłych. Jeden chlebek ofiarowano również księdzu, aby modlił się w intencji dusz zmarłych, o których nikt nie pamiętał. Zwyczaj ten wyrósł z tradycji pogańskich.

Ważnym dniem jest także 2 listopada, zwyczajowo nazywany Dniem Zadusznym lub Zaduszkami. Obchodzony jest od 998 roku, kiedy to opat benedyktynów w Cluny we Francji, św. Odilon, zarządził święto, które byłoby przeciwwagą pogańskich obrządków czczących zmarłych. Nazwa tego święta pochodzi od jego charakteru - zwyczajowo w Zaduszki powinniśmy się modlić za dusze zmarłych nam bliskich, a we Wszystkich Świętych za świętych już zbawionych oraz męczenników. 

Tradycje dotyczące obecnie zarówno dnia Wszystkich Świętych jak i Dnia Zadusznego w Polsce mają mocne korzenie w obrzędach Dziadów - świętem pogan, podczas którego pragnęli nawiązać kontakt z błąkającymi się duszami zmarłych. W tym celu przygotowano dla tych dusz jedzenie, aby mogli osiągnąć spokój, a także rozpalano ogniska, aby oświetlić im drogę. Współcześnie zamiast ognisk, zapalamy na grobach znicze i kładziemy kwiaty.

Kategorie: ESN News

People of #ESNpoland - Natalia Kostrzewa

Wiadomości z ESN Polska - ndz., 28/10/2018 - 18:46
Language Polish

1. Czym jest dla Ciebie ESN?
Haha, całym światem! ;)
Członków naszej organizacji można spotkać dosłownie wszędzie i tworzymy fantastyczną społeczność, która pozwala nam poznać mnóstwo niesamowitych ludzi w najdziwniejszych zakątkach globu.

2. Jakie były Twoje początki w ESNie?
Niektórzy się śmieją, że całe swoje życie ESNowe robię kanapki. Taka prawda i tak też zaczynałam - od robienia kanapek na zjeździe UPGRADE w Krakowie. Za to projekt, który towarzyszył mi od samego początku był NEG (wtedy jeszcze ESNOLYMPICS). Jako kilkutygodniowa świeżynka opiekowałam się jedną z drużyn i nawet grałam w kosza oraz siatkę!

3. Jak ESN zmienił Twoje życie?/ Dlaczego dołączyłeś?
Dołączyłam do ESNu, ponieważ po bardzo intensywnym semestrze na studiach nagle nie miałam, co robić ze swoim czasem. Tak się złożyło, że siostra mojej koleżanki należała do ESN UJ (Klaudia Gwiżdż pozdrawiam serdecznie <3) i tak zachwalała, że nie mogłam się nie zdecydować. ESN zmienił w moim życiu bardzo dużo. Przede wszystkim poznałam mnóstwo fantastycznych ludzi (ale to chyba mówi każdy). Organizacja wzbudziła we mnie zainteresowanie innymi kulturami oraz pozwoliła na weryfikację moich planów na przyszłość. Zdobyłam wiedzę z zakresu umiejętności miękkich, co niestety na studiach technicznych mi nie groziło.

4. Gdybyś był projektem ESNu, to który z nich by to był?
National Erasmus Games - przed ESNem całym moim życiem był sport. W liceum potrafiłam wyrecytować poniedziałkowy Przegląd Sportowy z podsumowaniem Ekstraklasy i zagranicznych lig.

5. #FunFact odnośnie życia w ESNie
Koleżanka, która była w mojej komisji rekrutacyjnej do ESN AGH została po 1,5 roku Koordynatorem, a ja jej opiekunem z ramienia Zarządu.

6. Czy uczestniczyłeś kiedyś w wymianie Erasmus+?/ Jakie jakie jest Twoje najciekawsze doświadczenie z Erasmusa?
Tak, w zasadzie właśnie na niej jestem! :) Jeśli chodzi o doświadczenie, to chyba nie da się wybrać jednego. Każdego dnia dzieje się coś nowego, nowe historie, nowi ludzie, nowe miejsca. Jednak jako to najciekawsze można określić tą “nowość” , która pojawia się na każdym kroku. 

7. Skąd czerpiesz inspirację i motywację do działań?
Od bliskich mi ludzi. Gdy brakuje mi siły lub chęci do działania wystarczy chwila rozmowy i od razu wszystko wraca do normy. Również w kwestii pomysłów - najbardziej absurdalne przychodzą mi do głowy w grupie, a potem się okazuje, że jednak nie są, aż tak absurdalne.

8. Ulubione miejsce na ziemi?
Takie gdzie pod stopami czuć piasek, słychać szum fal, widać kolory oceanu, a w powietrzu czuć sól.

9. Czy dzięki ESNowi odkryłeś, że masz kolejne umiejętności, o których istnieniu nie wiedziałeś?
Do takich umiejętności zdecydowanie należy mój nieoszlifowany talent wokalny, który mam okazję doskonalić dzięki licznym karaoke w ESNie.

Kategorie: ESN News

People of #ESNpoland - Damian Piróg

Wiadomości z ESN Polska - ndz., 21/10/2018 - 20:23
Language Polish

1. Czym jest dla Ciebie ESN?

Może zabrzmi to banalnie, ale ESN to dla mnie przede wszystkim ludzie, z którymi mam szansę stworzyć coś wielkiego, coś mającego znaczenie dla nas samych, jak i dla innych. Ludzie, którzy stają się przyjaciółmi. :)

 

2. Jakie były Twoje początki w ESNie?

Niemal od samego początku działalności w sekcji, angażowałem się w pracę grupy PR. Pierwszym wyzwaniem jakiego się podjąłem było stworzenie logo 10-lecia sekcji i ta batalia z Photoshopem zdecydowanie nie należała do udanych (mieli to okazję na własne oczy zobaczyć uczestnicy niektórych z moich szkoleń). Z każdą kolejną grafiką było już znacznie lepiej! Za prawdziwy początek swojej ESNowej działalności, a zarazem pierwsze zetknięcie z poziomem ogólnopolskim uważam organizowane przez moją sekcję w grudniu 2016 roku NP Warszawa (“Merry Platform”). Jako kilku(3?)tygodniowa świeżynka zaangażowałem się w przygotowania do zjazdu i zainspirowałem możliwościami rozwoju w Stowarzyszeniu, czego skutkiem było kandydowanie i wybór na Wicedelegata sekcji miesiąc później. A reszta, to już historia. :D

 

3. Jak ESN zmienił Twoje życie? Dlaczego dołączyłeś?

O 180 stopni! Kiedyś nudziłem się po zajęciach, leżąc i oglądając seriale. Teraz nie pamiętam co to nuda. Każdy dzień przynosi coraz to nowe wyzwania i chyba nie umiem już inaczej żyć. ;) Jak wiele osób do ESNu dołączyłem dość przypadkowo. Pierwszy raz o naszej Organizacji usłyszałem od koleżanki, która dopiero co rozpoczęła działalność w jednej z krakowskich sekcji. Początkowo wraz z resztą naszych znajomych nie mogliśmy zrozumieć o co chodzi z tym ciągłym “spamem” oraz regularnym zmienianiem coverów na Facebooku. Przed rozpoczęciem roku akademickiego z czystej ciekawości sprawdziłem czy “ten cały” ESN działa również na Politechnice Warszawskiej. Okazało się, że tak, a dodatkowo w najbliższym czasie odbyć miało się spotkanie rekrutacyjne, więc w myśl powiedzenia “raz kozie śmierć”, wybrałem się na nie i… zostałem na dłużej.

 

4. Gdybyś był projektem ESNu, to który z nich by to był?

Z pewnością byłby to jeden z projektów ogólnopolskich, a dokładniej - Discover Europe! Wybór padł na DE ze względu na jego PRowo-artystyczny charakter. W czasach gimnazjalno-licealnych pasjonowałem się fotografią, często wybierając się na długie spacery z aparatem, a PR w zasadzie towarzyszy mi od samego początku mojej przygody z ESNem.

 

5. #FunFact odnośnie życia w ESNie

Pierwsze wydarzenie, jakie zorganizowałem w swojej sekcji, było jednocześnie wydarzeniem organizowanym wraz z moimi podopiecznymi w ramach konkursu skierowanego do teamów aniołkowo-świeżynkowych. W założeniu powinno być to pierwsze wydarzenie dla nowo zrekrutowanych członków, a w praktyce było takim również i dla mnie. Pamiętny socialowy event, o porywającej nazwie “Decorating Easter Eggs”, parę miesięcy później doczekał się nominacji do nagrody #esnPWstar w kategorii “Złota malina”. (Nie)stety nie zostaliśmy nagrodzeni statuetką za pierwsze miejsce.

 

6. Czy uczestniczyłeś kiedyś w wymianie Erasmus+? / Jakie jakie jest Twoje najciekawsze doświadczenie z Erasmusa? 

Nie miałem okazji jeszcze uczestniczyć w wymianie w ramach Programu Erasmus+, ale kto wie, co przyniesie przyszłość! Czasami mówię, że swojego “Erasmusa” już przeżyłem, jako że miałem okazję mieszkać z moimi znajomymi na południu Anglii w wakacje kolejno: 2015 i 2016 roku. Łącznie licząc - 6 miesięcy spędzonych w innym kraju, było świetną okazją na poznawanie innych kultur i ludzi z całego świata, jak i również obfitowało w wiele niesamowitych przygód, które z łezką w oku wspominam po dziś dzień.

 

7. Skąd czerpiesz inspirację i motywację do działań?

Z uśmiechów na twarzach i pozytywnych słów na temat mojej pracy, które słyszę od innych. Kiedy widzę, że coś co robię ma znaczenie i wpływ na życie innych ludzi, wtedy mam poczucie, że warto to kontynuować i nieustannie działać w danym kierunku. :)

 

8. Ulubione miejsce na Ziemi?

Tak naprawdę każde, jeżeli towarzyszą mi osoby, które są mi bliskie i na których mi zależy. Wychodzę z założenia, że w odpowiednim gronie, miejsce w jakim się znajdujemy schodzi na drugi plan. Jeżeli miałbym wybrać jednak konkretną lokalizację to postawiłbym na Eastbourne, czyli nadmorskie angielskie miasteczko, w którym spędziłem swojego “Erasmusa”, o czym wcześniej wspominałem.

 

9. Czy dzięki ESNowi odkryłeś, że masz kolejne umiejętności, o których istnieniu nie wiedziałeś?

Oj, zdecydowanie tak! Gdyby nie ESN, prawdopodobnie nie umiałbym tworzyć grafik. Nie miałbym również tak niesamowitej okazji, by spróbować swoich sił w roli szkoleniowca, lidera zespołu czy organizatora konferencji na niemal 200 uczestników! Tych możliwości rozwoju umiejętności (twardych oraz miękkich) mógłbym wymieniać wiele, lecz chyba najlepiej będzie, jeśli sami po nie sięgniecie i podejmiecie się niesamowitych wyzwań, jakie czekają w naszej Organizacji. Kto wie, może to właśnie Ty jesteś kolejnym Koordynatorem Ogólnopolskim, Członkiem OC Projektu albo nawet Członkiem Zarządu ESN Polska? ;)

 

Kategorie: ESN News

Mural na 20 urodziny Erasmus Student Network Polska

Wiadomości z ESN Polska - ndz., 09/09/2018 - 09:20
Language Polish

W dniach 24-28 lipca w Łodzi dużo się działo. Poza licznymi atrakcjami związanymi z dniami Łodzi, na murach akademika “Olimp” Uniwersytetu Łódzkiego przy ul. Lumumby 12 powstał wspaniały mural autorstwa samego Okudy. A wszystko to z okazji 20-lecia działalności  Erasmus Student Network oraz programu Erasmus w Polsce.

 

Od 20 lat tysiące polskich studentów rozwija swoje umiejętności oraz nasze Stowarzyszenie. W 1998 roku powstała pierwsza sekcja na ówczesnej Akademii Medycznej w Warszawie. W 2018 jesteśmy obecni na 38 uczelniach wyższych w całej Polsce. Z dumą wspieramy system szkolnictwa wyższego, a  przede wszystkim program wymian międzynarodowych.

 

Z okazji naszego 20-lecia, stworzyliśmy mural na łódzkim akademiku Olimp. Dzięki współpracy z Uniwersytetem Łódzkim, fundacją Urban Forms oraz naszymi partnerami - BaseCamp i Ceri, udało nam się ten cel zrealizować. Projekt stworzył i zrealizował hiszpański artysta Okuda. Jego prace możemy podziwiać na całym świecie w tym w Hongkongu, Miami, Las Vegas, Nowym Jorku, Paryżu, we Włoszech,na Węgrzech, a teraz także w Polsce. Styl Okudy jest bez wątpienia oryginalny, charakteryzuje się geometrycznymi kształtami, żywymi kolorami oraz licznymi postaciami ludzi i zwierząt. Jego dzieła, jak mówi sam Okuda, niosą za sobą dużo pozytywnej energii, otwartości na nowe przygody, kultury i innych ludzi. “Dla mnie największą inspiracją są podróże” wspomina artysta. Obserwując jego pracę na żywo nachodzą nas dwa pytania. Po pierwsze, jakim cudem maluje tak szybko, a po drugie, jak to jest możliwe, że nie używa żadnych szablonów. Okuda stworzył cały mural w ciągu 3 dni przy wsparciu swojego asystenta Marcos. Malowali z podnośnika na wysokości 15 piętra, podczas gdy żar lał się z nieba. Pracę ułatwiały im bez wątpienia dziewczyny z fundacji Urban Forms, które dbały o ilość farb, spary’ów, wodę i jedzenie na miejscu. Ale co ważniejsze, zaopatrywały artystę w colę i popcorn, które są tak samo niezbędne jak cały sprzęt do malowania.

 

Warto wspomnieć, że mural Okudy nie był jedynym, który powstał w tym czasie w Łodzi. W ramach swojego Festiwalu, Urban Forms zaprosiło jeszcze 3 innych artystów, którzy stworzyli dzieła 3D na murach łódzkich budynków, wśród nich był Peeta i Ajwer z Włoch oraz Viktor Puzin z Rosji. A wszystko to za sprawą pani Teresy Latuszewskiej-Syrdy, która zaprosiła artystów do Polski i wraz z wolontariuszami zapewniła odpowiednie warunki do pracy, w tym farby, podnośniki, rusztowania, nocleg i wyżywienie. Przy niektórych projektach prace wspierali studenci łódzkiej ASP oraz lokalni artyści.

 

Jednak na muralu nie zamierzamy poprzestać. Jeszcze nie raz Was czymś zaskoczymy, w końcu jesteśmy najlepszym krajem w sieci Erasmus Student Network!





 

Kategorie: ESN News